Ireneusz niewiele pamiętał. Twierdził, że to zapewne przez demony żyjące w sąsiedztwie. Moim zdaniem samy był sobie winien; pewnego dnia postanowił pozbierać jabłka, a że jedno z nich rosło na samym czubku; kolorowe, duże, wyglądające na bardzo soczyste, Irek, człowiek prosty, postanowił zdobyć owoc. Niestety jego umiejętności spinaczki były nikłe, toteż nieumiejętnie położył stopę na lichej gałązce i spadł.
Teraz siedzi przy stole, zjadając grusze i wyklinając osoby, które z wypadkiem nie miały nic związanego
...
Ostatnio Miriam widziała centaura. Pięknego, z czaprakiem na sierści i jasnymi plamami na twarzy. Obok niego biegło małe centaurzątko, uśmiane, rumiane i wysołe. Kiedy przewróciło się z powodu swoich lichych jeszcze kopyt, dorosły podbiegł do małego jak poparzony i sprawdzał czy wszystko w porządku. Miriam to widowisko wzruszyło. W środku serca czuła ciepełko, że chociaż nad tym małym, niezdarnym chłopcem, ktoś stoi i broni go.
Tęskniła za bratem
...
Minęło już wiele czasu, a Timothy nadal siedział na strychu i szukał skórzaną teczkę. Przy zachodnim oknie poustawiane były popsute lampy, zegarki, jakiś stary pistolet i połamana sztaluga. Po chwili do towarzystwa dołączył zerdzewiały posążek ptaka nigrymskiego.
W pewnym momencie Tim przeklnął, a po pomieszczeniu rozniósł się dźwiek turlającej się wazy. Stary piernik strącił lewym kikutem wazę od babci Stelli. Nic dziwnego, że krzyknął.
Przyklad
środa, 30 maja 2018
Celtycka opowieść 06
Ireneusz niewiele pamiętał. Twierdził, że to zapewne przez demony żyjące w sąsiedztwie. Moim zdaniem samy był sobie winien; pewnego dnia postanowił pozbierać jabłka, a że jedno z nich rosło na samym czubku; kolorowe, duże, wyglądające na bardzo soczyste, Irek, człowiek prosty, postanowił zdobyć owoc. Niestety jego umiejętności spinaczki były nikłe, toteż nieumiejętnie położył stopę na lichej gałązce i spadł.
Teraz siedzi przy stole, zjadając grusze i wyklinając osoby, które z wypadkiem nie miały nic związanego
...
Ostatnio Miriam widziała centaura. Pięknego, z czaprakiem na sierści i jasnymi plamami na twarzy. Obok niego biegło małe centaurzątko, uśmiane, rumiane i wysołe. Kiedy przewróciło się z powodu swoich lichych jeszcze kopyt, dorosły podbiegł do małego jak poparzony i sprawdzał czy wszystko w porządku. Miriam to widowisko wzruszyło. W środku serca czuła ciepełko, że chociaż nad tym małym, niezdarnym chłopcem, ktoś stoi i broni go.
Tęskniła za bratem
...
Minęło już wiele czasu, a Timothy nadal siedział na strychu i szukał skórzaną teczkę. Przy zachodnim oknie poustawiane były popsute lampy, zegarki, jakiś stary pistolet i połamana sztaluga. Po chwili do towarzystwa dołączył zerdzewiały posążek ptaka nigrymskiego.
W pewnym momencie Tim przeklnął, a po pomieszczeniu rozniósł się dźwiek turlającej się wazy. Stary piernik strącił lewym kikutem wazę od babci Stelli. Nic dziwnego, że krzyknął.
Teraz siedzi przy stole, zjadając grusze i wyklinając osoby, które z wypadkiem nie miały nic związanego
...
Ostatnio Miriam widziała centaura. Pięknego, z czaprakiem na sierści i jasnymi plamami na twarzy. Obok niego biegło małe centaurzątko, uśmiane, rumiane i wysołe. Kiedy przewróciło się z powodu swoich lichych jeszcze kopyt, dorosły podbiegł do małego jak poparzony i sprawdzał czy wszystko w porządku. Miriam to widowisko wzruszyło. W środku serca czuła ciepełko, że chociaż nad tym małym, niezdarnym chłopcem, ktoś stoi i broni go.
Tęskniła za bratem
...
Minęło już wiele czasu, a Timothy nadal siedział na strychu i szukał skórzaną teczkę. Przy zachodnim oknie poustawiane były popsute lampy, zegarki, jakiś stary pistolet i połamana sztaluga. Po chwili do towarzystwa dołączył zerdzewiały posążek ptaka nigrymskiego.
W pewnym momencie Tim przeklnął, a po pomieszczeniu rozniósł się dźwiek turlającej się wazy. Stary piernik strącił lewym kikutem wazę od babci Stelli. Nic dziwnego, że krzyknął.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)